Architektura klient-serwer

Mirosław Zelent | 10-09-2016

Kiedy wpisujemy w przeglądarce adres strony internetowej (np. http://facebook.com), to nasz lokalny komputer (klient) zwraca się do serwera facebookowego z tzw. żądaniem HTTP (ang. request) udostępnienia nam plików tejże witryny. Komunikacja odbywa się za pośrednictwem protokołu HTTP (bądź czasami szyfrowanego HTTPS), po porcie nr 80, który jest standardowym portem przeglądarki internetowej. Konkretny adres IP serwera uzyskiwany jest dzięki pośredniczącemu w nawiązaniu połączenia serwerowi DNS (usługa DNS zamienia łatwy do zapamiętania adres: facebook.com na adres IP serwera – w tym przypadku: 69.171.230.68.

Jeżeli mamy do czynienia ze zwykłą, statyczną stroną internetową prezentującą taką samą zawartość wszystkim użytkownikom, to odpowiedź serwera ograniczy się do prostego dostarczenia nam plików potrzebnych do wyrenderowania strony przez naszą przeglądarkę. Tymi plikami są właśnie kody źródłowe HTML, CSS i JavaScript. Te źródła są jawne, gdyż siłą rzeczy muszą trafić na nasz komputer lokalny. To procesor naszej maszyny (a konkretnie proces przeglądarki internetowej) zajmie się wyrenderowaniem wyglądu strony na podstawie przysłanych z serwera plików z rozszerzeniami: .html, .css, .js.

Klient-serwer

Taki przebieg komunikacji sieciowej przyczynił się do powstania nowej definicji, ot zwykłej etykiety, jaką określamy te technologie webowe, których kod źródłowy każdy internauta może podejrzeć na dowolnej witrynie internetowej. Tak narodziła się nazwa: front-end.